Wtorek, 25 czerwca 2019 r. imieniny: Łucji, Witolda, Wilhelma Wtorek XII tygodnia okresu zwykłego

Szafarze Nadzwyczajni Komunii Świętej

Szafarze Nadzwyczajni Komunii Świętej 11 lutego 18:51 wyświetleń: 184

Kościół bogatszy o 15 lat szafarskiej posługi

Rozmowa z ks. Wojciechem Zimnym o specyfice misji niesienia Komunii świętej chorym i roli szafarzy nadzwyczajnych we współczesnym życiu Kościoła

Nie tak dawno, we wrześniu ubiegłego roku, odbyły się jesienne rekolekcje formacyjne dla nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej. Tym razem świeccy niosący Pana Jezusa chorym i wspomagający w uzasadnionych wypadkach kapłanów w rozdzielaniu Komunii świętej wiernym podczas Eucharystii, spotkali się w Nadmorskim Domu Rekolekcyjnym w parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Mrzeżynie. Wspólny czas modlitw i rozważań słowa Bożego upłynął pod hasłem zaczerpniętym z Pisma Świętego: „Żarliwością zapłonąłem o Pana, Boga Zastępów” (1 Krl 19, 10.13). Takie spotkania odbywają się cyklicznie, w ramach duchowej formacji szafarskiej wspólnoty i są okazją do szczególnego, wewnętrznego umocnienia w tej posłudze, wymagającej – jak każda posługa - także poświęceń. W przeszło 30-osobowym gronie przybyłych znaleźli się pomocnicy Komunii świętej z różnych parafii archidiecezji szczecińsko – kamieńskiej, w tym także z samego Mrzeżyna. Jesienne rekolekcje poprowadził ks. kan. dr Wojciech Zimny, diecezjalny duszpasterz świeckich szafarzy Komunii świętej. Warto przypomnieć, że posługa nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. w naszej archidiecezji została wprowadzona w 2004 roku. Wówczas ks. abp Zygmunt Kamiński pobłogosławił pierwszych absolwentów specjalnego kursu, udzielając im misji niesienia Komunii chorym, starszym i niepełnosprawnym. Mija właśnie 15 lat od tego wydarzenia, jest to zatem dobra okazja, by przyjrzeć się jak dziś wygląda pełnienie owej misji w Kościele nad Odrą i Bałtykiem. Do rozmowy na ten temat zaprosiłem wspomnianego opiekuna duchowego szczecińsko – kamieńskich nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej, ks. Wojciecha Zimnego:

Adam SZEWCZYK: Już prawie 15 lat mija od chwili ustanowienia pierwszej grupy nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej w naszej archidiecezji. Dziś grono świeckich niosących Najświętszy Sakrament osobom chorym, niepełnosprawnym, starszym, liczy grubo ponad sto osób. W ciągu tego okresu posługa tych szczególnych pomocników Eucharystii uległa pewnym przeobrażeniom, zważywszy, iż pierwsza grupa została delegowana dekretem w 2004 roku tylko do niesienia Komunii świętej właśnie chorym, niepełnosprawnym i starszym…

Ks. Wojciech ZIMNY: Tak, rzeczywiście. Na początku ta posługa była przede wszystkim udzielona w tym celu, by zanosić Komunię świętą chorym, chociaż już ówczesna instrukcja dotycząca posługi szafarzy w naszej archidiecezji dawała możliwość szafarzom nadzwyczajnym udzielania pomocy w rozdzielaniu Komunii świętej podczas Mszy świętej w sytuacjach, gdy jest duża liczba wiernych i brakuje kapłanów, albo są zajęci innymi czynnościami duszpasterskimi, albo nie pozwala im na to stan zdrowia lub podeszły wiek. Ponieważ ta posługa była wówczas novum w naszej archidiecezji, to zapewne, by nie wywoływać zbyt wielkiego zdziwienia u wiernych, zdecydowano się wprowadzić ją w taki właśnie stopniowy sposób. Na pierwszym miejscu akcentowano potrzebę i możliwość niesienia Komunii świętej chorym w każdą niedzielę a nawet w tygodniu, by ta świadomość rozpowszechniła się wśród wiernych. Chodziło o to, by osoby chore, starsze, które pozostają w domach i często przeżywają duchowo uczestnictwo w Mszy św., np. za pośrednictwem radia lub telewizji, mogły także przyjąć Chrystusa w Komunii świętej. Księża odwiedzają chorych przeważnie raz w miesiącu, w pierwszy piątek lub pierwszą sobotę, a szafarze nadzwyczajni, realizując ten wymiar swojej posługi, mogą czynić to częściej.

Dziś już raczej nie dziwi wiernych parafii szczecińsko – kamieńskich obraz mężczyzn posługujących przy ołtarzu, wspomagających księży w szczególnych (nadzwyczajnych) przypadkach w rozdawaniu Komunii. Ksiądz pełni funkcję diecezjalnego duszpasterza nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej, proszę powiedzieć jak postrzegana jest ta posługa przez proboszczów, bowiem zauważalne jest obecnie zjawisko krzewienia się jej nie tylko w parafiach wielkomiejskich, miejskich, ale także w różnych mniej lub bardziej odległych miejscowościach na terenie naszej archidiecezji…

Przede wszystkim trzeba podkreślić, że upoważnienie do pełnienia posługi kandydaci otrzymują na podstawie pisemnej prośby księdza proboszcza skierowanej do Pasterza diecezji. W większości przypadków to proboszczowie, rozeznając taką potrzebę w parafii, proszą konkretnych mężczyzn o podjęcie posługi szafarza. W kilku przypadkach inicjatywa wyszła od przyszłych szafarzy, którzy przedstawili proboszczowi swoją chęć i gotowość służenia w ten sposób wspólnocie parafialnej. Księża proboszczowie, z którymi przy różnych okazjach rozmawiałem, są wdzięczni, cieszą się z tej pomocy. Tym bardziej, że często wykracza ona poza wymiar sakramentalny, czyli tej pomocy w ścisłym zakresie, do którego przeznaczeni są nadzwyczajni szafarze Komunii świętej. Jest to też po prostu zaproszenie mężczyzn, osób świeckich, do różnych prac w parafii, np. w ramach przygotowania różnych uroczystości. Oczywiście w wymiarze sakramentalnym jest to również duża pomoc. Oprócz parafii wielkomiejskich, o których mowa w pytaniu, są też parafie np. nadmorskie, gdzie w sezonie letnim jest duża liczba wczasowiczów, turystów, jest więcej ludzi na Mszach świętych i wtedy pomoc szafarzy jest czymś bardzo cennym. 

Pewnemu przemodelowaniu uległa „Instrukcja dotycząca nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej” z 1991 r. Episkopat Polski w jednym z zapisów „Wskazań odnośnie do nadzwyczajnego szafarza Komunii św.” z marca 2006 roku dopuścił do sprawowania tej posługi siostry zakonne i niewiasty życia konsekrowanego, obniżając jednocześnie granicę wieku (z 35 na 25 lat) osób mogących ją pełnić. Z czego wynika ta nowelizacja i czy obniżenie wieku dla kandydatów do szafarskiej posługi nie odbija się negatywnie na organizacji życia rodzinnego, małżeńskiego osób, które zwykle w tym wieku wkraczają dopiero w okres samodzielności? 

Powody nowelizacji przytoczone są zaraz na wstępie wspomnianych Wskazań: „Uwzględniając rozwój posługi nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. w diecezjach polskich oraz postanowienia II Polskiego Synodu Plenarnego, gdzie dla stałego akolity podany jest niższy wiek dopuszczenia do tej posługi, oraz biorąc pod uwagę głosy biskupów i przedłożenie Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów…” i następuje wyliczenie konkretnych wskazań. Powodów było więc kilka, były one natury duszpasterskiej i prawnej. Jeśli chodzi o siostry zakonne, to zapewne były – tak się domyślam – takie postulaty ze strony osób życia konsekrowanego, sióstr zakonnych. Natomiast obniżenie wieku trzeba traktować z rozwagą, bo jak słusznie zauważasz, może to mieć wpływ na życie małżeńskie i rodzinne. Posługa szafarska realizuje się najczęściej w niedziele, w czasie i po Mszy świętej, kiedy udaje się on nieraz do kilku osób chorych, starszych. Dla mężczyzn, którzy wchodzą dopiero w etap życia małżeńskiego i rodzinnego, mogłoby rodzić to pewne trudności. Na tym etapie lepiej będzie pozostać przy rodzinie, przy dzieciach. Bywa jednak i tak, że ktoś wstępuje w związek małżeński po trzydziestce i może się okazać, że będzie bardziej dyspozycyjny właśnie w wieku lat 25. W każdym razie dobre jest to zauważenie, że jest pewna zależność, że ta posługa wpływa na organizację życia małżeńskiego i rodzinnego. Warto to brać pod uwagę.

Wiem, że szczecińsko – kamieńscy szafarze nadzwyczajni posługują nie tylko wiernym z ich parafii macierzystych. Służą również w szpitalach. Czy jeszcze gdzieś?

W szpitalach raczej nie, są tam wyznaczeni kapelani, chyba że w pojedynczych przypadkach. Natomiast dla przykładu szafarze z parafii św. Ottona w Szczecinie zanoszą Komunię św. seniorom w Domu Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej przy ul. Romera, który znajduje się na terenie parafii. Zasadniczo więc pełnią funkcję w swojej parafii. Owszem, zdarza się, że ktoś posługuje we wspólnocie, np. neokatechumenalnej, do której należy, a która spotyka się niekoniecznie na terenie parafii miejsca zamieszkania szafarza. Wtedy występującym o udzielenie upoważnienia jest proboszcz parafii, w której odbywają spotkania wspólnoty, i szafarz przede wszystkim tam wypełnia swoją posługę. Warto jednak wiedzieć, że wspomniane Wskazania Episkopatu pozwalają na pełnienie posługi także poza swoją parafią. Czytamy tam w p. 6: „Może on [szafarz] w ramach ważności upoważnienia świadczyć pomoc na terenie całej diecezji; poza diecezją na stałe może to czynić tylko za zgodą ordynariusza tamtej diecezji”.

Funkcja nadzwyczajnego szafarza, zwanego także „pomocnikiem udzielania Komunii”, w wyobraźni wielu wiernych przypisywana jest mężczyznom nobliwym, raczej w jesieni życia. Kim są współcześnie nadzwyczajni szafarze Komunii świętej w naszej archidiecezji – czy w tej ponad stu osobowej grupie większość stanowią emeryci, dysponujący większą ilością wolnego czasu, słowem jak ogólnie wygląda zróżnicowanie tej wspólnoty pod względem aktywności zawodowej, społecznej? 

Wbrew temu powszechnemu przekonaniu zdecydowaną większość wśród szafarzy stanowią mężczyźni czynni zawodowo, jeszcze przed wiekiem emerytalnym. Co więcej, często poza swoimi zajęciami zawodowymi są społecznie zaangażowani. Z drugiej strony jest też górna granica wieku, 65 lat, choć jeśli w poszczególnych przypadkach siły i zdrowie pozwalają, ktoś może nadal wypełniać tę posługę. Warto przywołać w tym miejscu śp. p. Stanisława Orłowskiego z Polic, który wspomagał w Katedrze szczecińskiej ks. prał. Jana Kazieczkę praktycznie do późnej starości.

Niedawno zakończyły się jesienne rekolekcje dla nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej. Proszę powiedzieć jaki jest ich cel i jak często je się organizuje w ciągu roku?

Raz do roku odbywają się rekolekcje weekendowe, od piątku do niedzieli. Natomiast dwa razy w ciągu roku, zwykle w okresie adwentu i Wielkiego Postu są jednodniowe dni skupienia. Są to więc cykliczne spotkania. Ich celem jest pogłębianie wiary, umacnianie swej więzi z Jezusem i odnawianie się w posłudze. Z czasem pewne rzeczy nam powszednieją, popadamy w przyzwyczajenia, rutynę. Takie wspólne spotkanie, dzień skupienia, rekolekcje, odświeżają nas, są źródłem nowych impulsów. Jest to również okazja do podejmowania aktualnych tematów z zakresu teologiczno-pastoralnego, np. związanych z hasłem roku duszpasterskiego, i przyjrzenia się pewnym zjawiskom, kościelnym i religijnym, by móc je dostrzec, rozeznać, ocenić, umieć na nie popatrzeć w perspektywie wiary. Te spotkania temu właśnie służą – odnowieniu się w gorliwości, w posłudze, w tożsamości bycia szafarzem w zmieniającym się świecie, by podejmować nowe wyzwania, zapoznawać się z bieżącymi tematami z życiu Kościoła. Wreszcie to również niezwykle cenne spotkania braterskie, okazja do umacniania więzi szafarskiej wspólnoty. W niektórych parafiach są grupy szafarzy, w wielu innych jednak szafarze pełnią posługę w pojedynkę, zatem te spotkania zawierają same w sobie walor braterski i są okazją do dzielenia się radościami i smutkami, spędzania ze sobą czasu, wzajemnego wzbogacania się, świętowania.

Czy kolejne edycje kursów dla nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej realizowane są cyklicznie, czy dyktowane są tylko potrzebami zawartymi w zgłoszeniach proboszczów?

Początkowo planowałem organizować takie kursy co dwa lata, później zauważyłem, że potrzeba jest większa, zatem były organizowane częściej – zdarzało się, że co roku. Choć to wiąże się w zasadzie z drugą częścią tego pytania. Pocztą kurialną jest wysyłana informacja do parafii o organizowaniu nowego kursu na szafarza i o możliwości zgłaszania kandydatów w określonym czasie. Gdy przychodzi ten czas i jest odpowiednia liczba kandydatów, rozpoczyna się nowa edycja. Zatem rozpoczęcie kolejnego kursu uzależnione jest od liczby zgłoszeń.

Kończąc: czy funkcja diecezjalnego duszpasterza nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej jest mocno absorbująca i czego, prócz pamięci w modlitwach wspierających, można Księdzu życzyć w tym zakresie?

Jest absorbująca, ale bez przesady. W ramach formacji stałej spotkań jest zaledwie kilka w ciągu roku. Owszem, gdy organizuję kurs przygotowawczy, zajęć jest więcej. W trakcie kursu spotkania odbywają się zwykle raz w miesiącu przez pół roku. To absorbuje, ale jest do pogodzenia z obowiązkami, jakie mam w Seminarium jako ojciec duchowny oraz innymi posługami poza seminarium. Zresztą, ponieważ kurs odbywa się w Seminarium, mogę liczyć na pomoc kleryków. Współdziałamy, nie zostaję z tym sam, i jestem im za to wdzięczny. Zapraszam również do pomocy innych księży, na przykład do przedstawienia jakiegoś tematu w trakcie kursu oraz na spotkania z szafarzami w ramach formacji stałej. Jest to więc, jak się dzisiaj mówi, do ogarnięcia. A czego można życzyć…? Moja radość jest wtedy, kiedy widzę, że szafarze mogą spełniać swoją posługę i im samym daje radość fakt, że mogą wzrastać w wierze, w doświadczeniu przynależności do Kościoła i odpowiedzialności za ten Kościół, w odkrywaniu w ten sposób jakiejś swojej życiowej misji, roli w parafii, powołania. A życzyć można, by ta radość się w nich i we mnie wciąż się pomnażała.

Tego zatem, myślę że także w imieniu szafarskiej wspólnoty jak i proboszczów występujących z wnioskiem o kolejne ustanowienia nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej oraz tych, którym oni Ciało Chrystusa zanoszą, z serca życzę!

aktualizowano: 2019-02-11 19:03
Wszystkich rekordów:

Polecane:

Boże Ciało w Szczecinie 2019

W Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, Ksiądz Arcybiskup Metropolita Andrzej Dzięga przewodniczył międzyparafialnej procesji Bożego Ciała w Szczecinie. Uroczystości rozpoczęła Msza święta w Bazylice św. Jana Chrzciciela, której przewodniczył Biskup Antoni Stankiewicz, emerytowany Dziekan Roty Rzymskiej, homilię zaś wygłosił Biskup Henryk Wejman. Procesja przeszła od Bazyliki św. Jan Chrzciciela do Bazyliki Archikatedralnej św. Jakuba Apostoła następującymi ulicami: Bogurodzicy, św. Wojciecha, pl. Zwycięstwa, Brama Portowa, Kard. Wyszyńskiego, Sołtysia i Grodzka. Na zakończenie procesji eucharystycznej Ksiądz Arcybiskuap Metroplita odprawił Mszę świętą w Bazylice Archikatedralnej.

Zdjęcia: Juliusz Samborski

»

Archidiecezja Szczecińsko-Kamieńska buduje szkołę i kościół na Madagaskarze

Papieskie Dzieła Misyjne Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej ogłosiły 12 czerwca 2019 r. nowy projekt misyjny. Jest nim wotum wdzięczności za zbliżające się 50-lecie istnienia Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej w postaci wybudowania szkoły i kościoła na Madagaskarze (misja Befasy, na terenie obszaru Misokitsy).

 

»

Ogólnopolskie Spotkanie Dyrektorów Wydziałów Katechetycznych

W dniach 4-6 czerwca 2019 r. w Międzywodziu odbyło się Ogólnopolskie Spotkanie Dyrektorów Wydziałów Katechetycznych. Uczestniczyli w nim dyrektorzy wydziałów diecezjalnych z całej Polski oraz członkowie Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, na czele z ks. bp. Markiem Mendykiem – przewodniczącym Komisji. Spotkanie odbyło się pod hasłem "Ewangelizacyjna forma katechezy. Ewangelizacyjny program przygotowania parafialnego do sakramentu bierzmowania" i miało na celu przede wszystkim ogólnopolską debatę, dyskusję i refleksję nt. przyszłości katechezy w Polsce. W spotkaniu uczestniczyło 61 osób - przedstawicieli z wszystkich regionów i diecezji w Polsce oraz TVP 3 Szczecin. Gospodarzem spotkania był Wydział Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej w Szczecinie.

Zapraszamy do przeczytania reportażu tekstowego o wydarzeniu - można go znaleźć TUTAJ.

»

Msze św., kościoły

Społeczność

projektowanie stron www szczecin, design, strony dla parafii

Kuria Metropolitalna Szczecińsko-Kamieńska

ul. Papieża Pawła VI nr 4 71-459 Szczecin, tel. +48/91-45-42-292, fax +48/91-45-36-908 2015 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone / Polityka prywatności