Wakacje z Bogiem
W szkołach i kościołach podziękowaliśmy Panu Bogu i ludziom za miniony rok szkolny. Dzwonek nie wzywa nas do pracy, a więc rozpoczęliśmy wakacje. Dla nauczycieli i uczniów to czas wypoczynku, regeneracji sił, refleksji.
Nikt dziś nie ma czasu, każdy goni szczęście,
Na później zostawia to, co najważniejsze…
Czy można wypoczywać, regenerować siły, zastanawiać się, kontemplować
„w biegu”?
Powinniśmy dobrze wykorzystać dany nam czas: podziwiać piękno otaczającego nas świata, przeczytać odłożone gdzieś na bok książki, spotkać się z ludźmi, dla których nie mieliśmy czasu w ciągu roku szkolnego, wzbudzić refleksję nad swoim życiem. Żeby nam się to udało, musimy się zatrzymać.
Zatrzymaj się na chwilę
nad tym co w sercu kryjesz,
zatrzymaj się na chwilę
i pomyśl, po co żyjesz.
Niektórzy z nas wyjeżdżają, inni zostają w domu, wielu pielgrzymuje. Nie ma znaczenia to, czy leżymy na plaży, zdobywamy górskie szczyty, zwiedzamy zabytkowe miasta, podróżujemy samolotem, czy pomagamy rodzinie w pracach polowych w czasie żniw. Ważne jest to, czy w naszej wakacyjnej codzienności odkrywamy Boga.
Gdy szukasz Boga, popatrz na kwiaty (…)
Spójrz jak taternik zdobywa szczyt…
Pan Bóg wszędzie zostawia nam znaki:
Wspaniały szczyt, błotnista wiejska droga
to Jego znak, który zostawił Ci.
Czy w czasie wakacji zaplanowaliśmy też czas dla Pana Boga?
Jeżeli tak, to żeby zrealizować ten plan, musimy spełnić jeden warunek:
Zatrzymaj się na chwilę…
Umawiamy się z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi. A czy zaprosiliśmy Pana Jezusa na nasze wakacyjne szlaki? Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliśmy, to czas najwyższy:
W drogę z nami wyrusz Panie.
Jeżeli On będzie z nami, na pewno będą to udane wakacje, czego Wam i sobie życzymy.
Do zobaczenia we wrześniu.
Iwona Łosiewicz - katechetka