loading...

Zjazd Rodziny Szkół im. Jana Pawła II diecezji szczecińsko-kamieńskiej

31 maja 2023r. Odsłon: 7793

Malowniczo położona, zanurzona w zieleni skraju Puszczy Bukowej Szkoła na skale, czyli Katolicka Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Podjuchach gościła tego roku przedstawicieli Rodziny Szkół im. Jana Pawła II diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Utrwala się stały charakter tego wydarzenia, które organizowane każdego roku w innej placówce stało się okazją do wymiany doświadczeń oraz pomysłów związanych z funkcjonowaniem szkół, podejmowaniem współpracy lub gdy istnieje taka potrzeba, wzajemnej pomocy. 


Pod jednym patronem
Adam Szewczyk/Niedziela

Malowniczo położona, zanurzona w zieleni skraju Puszczy Bukowej Szkoła na skale, czyli Katolicka Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Podjuchach gościła tego roku przedstawicieli Rodziny Szkół im. Jana Pawła II diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Utrwala się stały charakter tego wydarzenia, które organizowane każdego roku w innej placówce stało się okazją do wymiany doświadczeń oraz pomysłów związanych z funkcjonowaniem szkół, podejmowaniem współpracy lub gdy istnieje taka potrzeba, wzajemnej pomocy.

Goście dopisali
9 maja w katolickiej podstawówce przy ul. Skalistej w Szczecinie Podjuchach zgromadzili się reprezentanci szkół podstawowych pod patronatem Jana Pawła II z Będargowa, Bielic, Modlimowa, Trzygłowa, Pobierowa, Stargardu i Szczecina. Na spotkanie przybyli też: metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga wraz z pracownikami Kurii na co dzień związanymi z organizacją i nadzorem edukacji w diecezji, m.in. ks. kan. dr. Pawłem Płaczkiem, dyrektorem Wydziału Wychowania Katolickiego, diecezjalnym koordynatorem prac Rodziny Szkół Jana Pawła II; Katarzyna Koszewska – Zachodniopomorski Kurator Oświaty; dyrektor Centrum Edukacyjnego Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej ks. dr. Janusz Giec wraz z zastępcami - ks. Michałem Mikołajczakiem oraz Aleksandrą Polonis; przedstawiciele Rodziców, w tym przewodniczący Rady Rodziców KSP w Podjuchach Jakub Cichocki. Gośćmi specjalnymi byli: o. prof. Michał Legan, paulin, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, medioznawca, kierownik Redakcji Audycji Katolickich TVP oraz ks. Jeremi Kabuga, misjonarz z Kenii. W spotkaniu uczestniczył proboszcz miejsca, czyli parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Podjuchach ks. Krzysztof Antoń. Oczywiście nie zbrakło dzieci, tak z podstawówki w Podjuchach, które zaprezentowały przygotowany na tę okazję program artystyczny, jak i ze szkół odwiedzających ją tego dnia. Gości w progach szkoły witała dyrektor Monika Szczepanik, której wraz z wicedyrektor Bożeną Lipiec, towarzyszyło grono zaangażowanych w organizację spotkania nauczycieli oraz pracowników szkoły. Szczególnie okazale prezentowały się poczty sztandarowe szkół, które uczestniczyły w Mszy św. inaugurującej spotkanie.

Papież uczył miłości
Zjazd przedstawicieli szkół im. Jana Pawła II rozpoczęła Eucharystia pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgi z udziałem obecnych księży. Homilię wygłosił o. Michał Legan. W słowach kierowanych nie tylko do dzieci, zachęcał do poznawania Jana Pawła II – w jego życiu, naukach oraz świadectwie wiary.
- Mieliśmy szansę przeżyć najpiękniejsze spotkania świata – podkreślił paulin. - Spotkania z człowiekiem, który, gdy patrzył na nas, to wiedzieliśmy, że nas kocha. Kiedy o dwunastej w południe w niedzielę włączaliśmy telewizor, to w oknie w Watykanie spotykaliśmy jednego z nas, papieża, który pochodził z Polski, znał nas jak nikt inny i jak nikt inny nas rozumiał. Możecie nam, młodzi ludzie, bardzo zazdrościć […]. Po was przyjdą kolejne pokolenia Polaków, które będą nam zazdrościć tych pięknych czasów, być może najpiękniejszych w historii naszej ojczyzny, najbardziej pobłogosławionych tym faktem, że bywał wśród nas, że przyjeżdżał tutaj, zatroskany o nasze losy, o nasze życie. I nie w swoim imieniu. Nie po to, byśmy go celebrowali, żebyśmy jemu okazywali miłość, cześć, żeby promować siebie […]. Przybywał, aby nam opowiedzieć o swojej największej miłości, którą był Jezus Chrystus i mama Pana Jezusa, Najświętsza Maryja Panna. Uczył nas tej miłości, a my staraliśmy się być jak gąbki nasiąkać tą jego miłością, uczyć się jego spojrzenia na świat, uczyć się jak pięknie i mądrze żyć. Podziwialiśmy go bardzo za jego siłę, za odwagę, mądrość, za to, jak pięknie się modlił oraz jak bardzo potrafił całym swoim życiem, każdym swoim gestem, swoimi dłońmi, twarzą, udowadniać istnienie Pana Boga.

Rozmowy
Spotkanie w Podjuchach było okazją do wielu rozmów. Z Moniką Szczepanik rozmawiałem m.in. o współczesnych wyzwaniach stojących przed placówkami edukacyjnymi.
Adam Szewczyk: Podczas naszego spotkania na początku roku szkolnego mówiła Pani, że spotkanie szkół im. Jana Pawła II to okazja, by m.in. wymieniać się doświadczeniami. Jakimi na przykład?
Monika Szczepanik: Uczymy się nawzajem jak pracować z dziećmi, młodzieżą, jak mówić o Janie Pawle II w czasach, które nie są dla nich łatwe, w których obieg informacji jest bardzo szybki, gdzie panuje chaos informacyjny i istnieje bardzo dużo pokus. Jan Paweł II był ostoją dla nas, którzy go pamiętamy, wzorem spokoju, mądrości i rozwagi w życiu, głównie duchowym. Chcielibyśmy umieć tak rozmawiać z młodymi ludźmi, żeby te wszystkie wartości im przekazać.

Dla szkół czy instytucji patronat Jana Pawła II to splendor, ale też, jak się dziś okazuje, również pewne wyzwanie…
Istotnie, jest to wyzwaniem, dlatego m.in. dzisiaj mamy spotkanie z o. prof. Michałem Leganem, który postara się nam pomóc właściwie odbierać, interpretować medialne informacje, uczyć nas rozmawiać z młodymi ludźmi, mówić im jak naprawdę wyglądało życie Jana Pawła II, nie czerpać wiedzy z fake newsów, faktami podpierać własne zdanie i poglądy. Nie jest to łatwe, w związku z tym zależy nam na wsparciu takich właśnie osób, które swoją wiedzą i doświadczeniem mogą służyć innym.

KSP w Podjuchach zdobyła renomę, jest rozpoznawalna. Odnosi sukcesy. Jednak chcę zapytać, co w tym roku szkolnym było waszą bolączką, szczególną troską?
O sprawach związanych z troską by miejsce to było godne do nauki uczniów nie będę mówiła. Ale patrzę na to, co się dzieje z młodym pokoleniem. Wydaje mi się, że większe wyzwania są przed nami, ponieważ młodzi ludzie coraz częściej mają ogromne problemy z odnalezieniem się w świecie, wśród rówieśników. Do końca nie wiem, czy jest to wina tego świata, czy mniejszej odporności psychicznej dzieci. Mają dużo problemów egzystencjalnych, borykają się z wieloma trudnościami, więc myślę, że zapewnienie im dobrej opieki psychologicznej jest czymś, co czeka nas w najbliższym czasie.

Z kolei z o. Legan, który wygłosił wykład dla dorosłych pt. „Medialny wizerunek Jana Pawła II – wyzwania i zagrożenia dla nowego pokolenia”, w przerwie podzielił się swymi spostrzeżeniami na temat rangi i misji szkolnictwa katolickiego oraz odpowiedzialności w krzewieniu prawdy.
- Na całym świecie szkoły katolickie uważane są za najlepsze i ci, którzy troszczą się o wychowanie swoich dzieci, także o ich edukację, najzwyczajniej w świecie szukają tego typu szkół dlatego, że szkoły katolickie, szkoły wyznaniowe, ofiarują nie tylko bardzo gruntowne wykształcenie, ale także przygotowanie do życia na podstawie bardzo konkretnego systemu wartości. Systemu, którego nie można zignorować, który sprawia, że dzieciaki stają się później ludźmi uczciwymi, kochającymi, traktującymi innych z odpowiednią godnością i z szacunkiem.

Dlatego podziwiam tych rodziców, którzy swe dzieci posyłają do szkół katolickich, ale zdaję sobie sprawę z tego, że jest to wyzwanie, bo rzeczywiście, kultura, w której żyjemy rzadko ma szacunek do rzeczy wielkich i pięknych, w związku z tym także to co najświętsze, chociażby pamięć o Janie Pawle II, jest bardzo szargane. Trzeba odwagi i mądrości, żeby dzieci do takich szkół posyłać, ale jest to zarazem wyraz wielkiej troski o swoje dziecko – mówił paulin.

O. Legan zaznaczył, że nie tylko media odpowiedzialne są za przybliżanie sylwetki polskiego papieża:
- Jan Paweł II to postać historyczna jak Mieszko I, w tej samej książce go można znaleźć. Młodsze pokolenie być może tak go sobie wyobraża. Dla nas jest kimś bardzo żywym, kimś, kto był na wyciągnięcie ręki. Modliliśmy się z nim, […] mamy z nim bardzo osobisty stosunek i jestem przekonany, że to, co się dzieje w naszym pokoleniu, które ma przekazać pamięć o Janie Pawle II, jest najistotniejsze. Dlatego ta wielka wojna, to jest najnaturalniejsze na świecie, że połowa świata będzie Jana Pawła II traktować jak bohatera, a druga będzie go za to nienawidzić. Przygotujmy się na to. Uczmy się tego, czego on uczył, czytajmy Jana Pawła II, próbujmy go zrozumieć. Jesteśmy wtedy bezpieczni, jesteśmy na dobrym kursie – podsumował duchowny.



Rok liturgiczny: A/II
XX Tydzień zwykły
św. Stefan, św. Arsacjusz, św. Teodor, św. Armagilus, św. Frambaldus
Ewangelia:
Mt 15, 21-28