Festyn z myślą o najmłodszych parafianach - Wzgórze Hetmańskie w Szczecinie
W sobotę 6 września 2014 r. na Wzgórzu Hetmańskim w Szczecinie odbył się Festyn "U Matki Bożej Jasnogórskiej", zorganizowany przez księży i siostry zakonne oraz wszystkie grupy działające w Parafii.
W samo południe Ksiądz Proboszcz prałat Andrzej Buczma powitał wszystkich zgromadzonych na placu przed kościołem i zaprosił do wspólnego odmówienia modlitwy Anioł Pański. Po modlitwie ogłoszono: „poloneza czas zacząć” i dwadzieścia kilka spontanicznie utworzonych par ruszyło do tańca. Rozpiętość wieku tancerzy była bardzo duża, co wzbudziło zachwyt widzów (ośmiomiesięczna Weronika pewnie dopiero za kilka lat dowie się, że brała udział w tym wydarzeniu).
Kolejnym punktem programu był koncert Promyków Jezusa Miłosiernego, a następnie przedstawienie w wykonaniu aktorów Pogotowia Teatralnego.
Podczas festynu można było zapoznać się z ofertą poszczególnych grup parafialnych, np. Akcja Katolicka przygotowała zabawę z fantami (główna wygrana – rower), Kościół Domowy – zabawy zręcznościowe, Zespół Promyki – malowanie twarzy, malowanie na folii. Na stoisku z rękodziełem podziwiano oraz kupowano oryginalne ozdoby, a przy sąsiednim stoliku pod okiem fachowców wykonywano piękne kwiaty z krepiny.
Odbyły się też konkursy: wiedzy o św.Janie Pawle II, konkurs literacki i rysunkowy pt. Moje wakacyjne spotkania z Bogiem, kulinarny konkurs na najsmaczniejsze ciasto.
Między konkursami Promyki śpiewały i tańczyły, zachęcając wszystkich (z powodzeniem) do wspólnej zabawy.
Uczestnicy festynu posilali się kiełbaską z grilla, a na deser udawali się do „polowej” kawiarenki, w której panie z grupy Caritas serwowały pyszne ciasta oraz kawę.
Najdłuższa kolejka prowadziła do „stanowiska wydawania zupy”, gdzie bardzo sprawnie napełniał talerze sam Ksiądz Proboszcz.
Uśmiechnięte twarze zarówno dzieci, jak i dorosłych w każdym wieku, świadczyły o tym, że nikt się nie nudził i wszyscy miło spędzili czas.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy zorganizowali ten wspaniały festyn i z niecierpliwością czekamy na kolejny.
A może spotkamy się na podobnej imprezie w innej parafii? Czekamy na zaproszenie.
Iwona Łosiewicz