Słowo wdzięczności od s. Agnieszki Piątkowskiej
Minęły 4 lata mojej posługi jako wizytatorki diecezjalnej w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. Lata, które głęboko wpisały się w moje serce. Dzisiaj dziękuję przede wszystkim Panu Bogu, że poprzez decyzję moich Przełożonych powierzył mi ten obowiązek. Ale także chcę podziękować ludziom…
Nie sposób zamknąć w słowach wdzięczności, jaką pragnę wyrazić Ks. Pawłowi Płaczkowi, dyrektorowi Wydziału…
Księże Pawle, drogi Księże Dyrektorze, dobrze pamiętam nasze pierwsze spotkanie w lipcu 2015 roku i Księdza słowa: „Będzie dobrze, niech się Siostra nie martwi”, a tych obaw było wiele… Dziękuję za poczucie bezpieczeństwa, za Księdza pokój i za okazane mi zaufanie. I tak było przez 4 lata. To była dobra, bardzo dobra współpraca oparta na patrzeniu „w jednym kierunku” na to co dziś i na to co jutro… Dziękuję także za Księdza dobroć, życzliwość, za okazywany mi szacunek i wsparcie, co sprawiało, że (jak to zwykłam mówić) „idę do pracy bez stresu, pracuję bez stresu i wracam do domu bez stresu”. Jakież to ważne w pracy i we współpracy! Pod taką dobrą opiekę oddaję teraz s. Marię Tobiaszę Dąbrowską i ufam, że współpraca będzie nadal harmonijnie się rozwijała i przynosiła błogosławione owoce.
Kochane Panie – Loniu i Dorotko, dziękuję za Wasz przykład wiary i ofiarnego zaangażowania w sprawy katechezy, za wspólny front, za wspólne wyjazdy na warsztaty metodyczne, za wiele dobrych spotkań. Paulinko, dziękuję za wszelką pomoc w codziennych sprawach, zwłaszcza w sytuacjach, gdy komputer, czy drukarka „wołały” o fachową pomoc.
Drodzy, kochani Katecheci. Wam dziękuję za entuzjazm, zatroskanie o dzieci, młodzież, rodziny, o naszą polską przyszłość. Za wspólnie przeżywane rekolekcje, Eucharystie, godziny adoracji Jezusa w Najświętszym Sakramencie, wspólne trwanie na modlitwie. Dziękuję za zaufanie, za powierzanie mi swego cierpienia, osobistych, rodzinnych, zawodowych problemów, dramatów. Wasze pełne pokory i nadziei „proszę o modlitwę, bo…” Nie tylko w trudnych, ale i w wielu radosnych wydarzeniach Waszego życia pozwoliliście mi uczestniczyć, m.in. w narodzinach dziecka – dziękuję za przesyłane zdjęcia „daru od Boga”, e-maile z wiadomościami, że maleństwo rośnie, jest zdrowe, że jest źródłem głęboko przeżywanego macierzyństwa, że daje poczucie spełnienia… Dziękuję za zaproszenie do wspólnego uwielbiania Boga, bo po wielu latach ktoś bliski pojednał się z Bogiem…
Dziękuję za Wasze misyjne zaangażowanie. W pierwszej kolejności Księdzu Dyrektorowi – Inicjatorowi wszystkich naszych „akcji” dla Kenii, Argentyny, Madagaskaru. Nadal zapalajcie innych misyjnym ogniem, który zapłonął w Waszych sercach. Bo jeśli chrześcijanin nie dzieli się z innymi, jego wiara obumiera.
Dziękuję za to, że czułam się potrzebna, że mogłam Was wspierać, służyć, po to przecież Pan Jezus posłał mnie na zachodniopomorską ziemię. Jemu zawierzałam i zawierzam Wasze dalsze lata pełnienia misji katechetycznej.
Wszystkim za wszystko Bóg zapłać! I proszę tak, jak to czyni Ojciec Święty Franciszek: „Nie zapominajcie modlić się za mnie” i za tych, którzy poprzez swą pracę w Wydziale Wychowania Katolickiego służyć Wam będą. Niech dobry Bóg Was wszystkich błogosławi!
s. Agnieszka Maria Piątkowska, felicjanka