Światowe spotkanie katechetów z Ojcem Świętym Franciszkiem - 29 IX 2013 r. w Roku Wiary
Światowe Spotkanie Katechetów z Ojcem Świętym Franciszkiem.
Pielgrzymka Katechetów Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej do Rzymu
W dniach 25.09 – 02.10. 2013 r. grupa katechetów Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej wraz z diecezjalnymi wizytatorami katechetycznymi: s. dr Bernadettą Lewicką i ks. dr. Pawłem Płaczkiem odbyła pielgrzymkę do Rzymu na Światowe Spotkanie Katechetów z Ojcem Św. Franciszkiem. Tematem przewodnim naszego pielgrzymowania było pytanie: „Czy wierzę w WIERZĘ?” – które postawił nam rekolekcjonista ks. dr Paweł Płaczek.
Po Mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Os. Słonecznym w Szczecinie, pożegnani przez ks. Piotra Superlaka – dyrektora Wydziału Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej, wyruszyliśmy w drogę.
Po wielu godzinach podróżowania dotarliśmy szczęśliwie do hotelu Polentone, który położony jest w malowniczej miejscowości Rocca di Papa. W dniu przyjazdu uczestniczyliśmy we Mszy Św. w pięknym sanktuarium Madonna del Tufo. Słuchając homilii, szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: „Kim jest uczeń Chrystusa?”. Priorytetowym zadaniem ucznia Chrystusa jest przede wszystkim słuchać Boga. Ks. Paweł przywołał słowa papieża Franciszka, który powiedział, że „kto nie słucha Boga, słucha szatana”. Zastanawialiśmy się, czy w tym „zaganianym” świecie potrafię odróżnić głos Boga i czy potrafię otworzyć się na Jego Słowo? Kaznodzieja stwierdził, że uczniem Chrystusa jest również ten, kto towarzyszy drugiemu człowiekowi w jego życiu. Wzorem „towarzyszenia” ma być Nauczyciel idący z uczniami do Emaus, który cierpliwie słucha, stawia pytania i świadomie podprowadza do Wieczernika. W dalszej refleksji usłyszeliśmy, że uczniem Chrystusa jest także ten, który potrafi świadczyć. Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, potrzeba odważnego „credo” naszej wiary, połączonego z modlitwą i służbą – uświadamiał nam ks. Paweł. Gdzie, jak nie tutaj, w Rzymie, na grobach wielkich Apostołów, możemy uczyć się dawania świadectwa wiary?
Kolejny dzień przeznaczony został na zwiedzanie Rzymu. Już na samym początku, zostaliśmy poinformowani, że Rzymu się nie zwiedza, Rzym się zdobywa. Mając to na uwadze, przez trzy kolejne poranki, nie narzekając, a wzbudzając w sobie ducha zdobywcy, z radością wyruszaliśmy „na podbój” Rzymu.
W piątek 27.09 zdobywanie Rzymu rozpoczęliśmy od Placu Laterańskiego, gdzie znajdują się Święte Schody, po których – według tradycji – Jezus szedł do Piłata oraz Bazylika Najświętszego Zbawiciela i Świętych Janów na Lateranie. Następnie udaliśmy się do Bazyliki Świętego Krzyża Jerozolimskiego, w której są najcenniejsze relikwie chrześcijaństwa – relikwie Męki Pańskiej: kawałki Krzyża Świętego, dwa kolce korony cierniowej, gwóźdź, fragment tabliczki z napisem „I.N.R.I.”
Kolejne miejsca i budowle, które odwiedziliśmy to: Bazylika Santa Maria Maggiore z relikwiami żłóbka świętego, Koloseum, Łuk Konstantyna, Forum Romanum, Kapitol, Plac Wenecki z Ołtarzem Ojczyzny, Katakumby św. Kaliksta. Udaliśmy się też do Opactwa Trzech Źródeł (Tre Fontane) – miejsca stracenia św. Pawła, groty Objawień Matki Bożej, przepięknej Bazyliki św. Pawła za Murami, gdzie modliliśmy się przy grobie Świętego Apostoła Narodów. W tym dniu przeżywaliśmy Msze Św. w kościele św. Stanisława B.M. Jest to najstarszy i najcenniejszy polski zabytek poza krajem.
Głosząc homilię, ksiądz rekolekcjonista przybliżył nam temat: „Katecheta a Eucharystia”. Razem z nami szukał odpowiedzi na pytanie: „Kim jest katecheta?” Zastanawialiśmy się, czy dynamizm wiary polega na naszej aktywności. My, katecheci nie powinniśmy „cudować”, przeprowadzać „akcji”, robić „fajerwerków”, żeby pozyskać uczniów i żeby uczniowie nas polubili. Dynamizm wiary wymaga systematyczności, a jego najlepszym wyznacznikiem jest Eucharystia. Zadaniem katechety jest umiłowanie Eucharystii. Kaznodzieja bardzo mocno podkreślił, że jakość katechezy weryfikuje się jakością życia eucharystycznego katechety. Jeżeli katecheta nie umiłuje Eucharystii, jego katechizowanie nie ma sensu. Czy jestem człowiekiem miłującym Eucharystię? Pytanie to powinniśmy włączyć do naszego rachunku sumienia.
Nasz kolejny „rzymski” dzień rozpoczęliśmy Eucharystią w Bazylice św. Piotra przed Ołtarzem bł. Jana Pawła II. Podczas nauki rekolekcyjnej ks. Paweł przytoczył słowa polskiego papieża, wypowiedziane do młodzieży całego świata 15 sierpnia 2000 r.: „Dziś ja, jako pierwszy, pragnę powiedzieć wam, że wierzę mocno w Jezusa Chrystusa, naszego Pana. (…) Pan daje mnie, tak jak daje wam, swojego Ducha, abyśmy mogli powiedzieć „WIERZĘ”. Posługuje się następnie nami, abyśmy dawali Mu świadectwo w każdym zakątku ziemi.” Czy potrzebny jest komentarz do tych słów usłyszanych w tym miejscu?
Po Mszy Św. poszliśmy na spacer do Ogrodów Watykańskich, by podziwiać w nich nie tylko liczne gatunki roślin, ale też odnaleźć ślady pobytu bł. Jana Pawła II, czyli Jego ulubione miejsca, takie jak: replika groty Matki Bożej z Lourdes, posągi Matki Bożej Fatimskiej i Matki Bożej Jasnogórskiej. Widzieliśmy też klasztor Matki Kościoła, w którym mieszka Benedykt XVI, siedzibę Papieskiej Akademii Nauk, budynki Radia Watykańskiego, Pałac Rządowy oraz znajdujący się przed nim herb papieski wykonany z różnych gatunków roślin. Po Ogrodach Watykańskich przyszedł czas na Muzea Watykańskie z Kaplicą Sykstyńską, a następnie Bazylikę św. Piotra. Kiedy ją opuszczaliśmy, na Placu św. Piotra trwały już przygotowania do niedzielnej Mszy Św.
Sobotni wieczór spędziliśmy w malowniczym miasteczku Castelgandolfo – letniej rezydencji papieży. Z tarasów widokowych podziwialiśmy jezioro Albano oraz urocze miejscowości położone na okolicznych wzgórzach.
W niedzielę 29.09 wcześnie rano udaliśmy się na Plac św. Piotra, gdzie nastąpiło ukoronowanie naszej pielgrzymki – spotkanie z papieżem Franciszkiem podczas uroczystej Mszy Św. Ojciec Święty w bardzo skondensowanej homilii przedstawił nam obraz katechety: to człowiek, „który strzeże i podsyca pamięć o Bogu. Strzeże jej w sobie i potrafi ją rozbudzać w innych”, a dalej: „Katecheta jest właśnie chrześcijaninem, który umieszcza tę pamięć w służbie głoszenia. Nie po to, żeby go zobaczono, nie po to, żeby mówić o sobie, lecz aby mówić o Bogu, o Jego miłości, o Jego wierności.” Następnie papież zapytał, czy jesteśmy pamięcią o Bogu i czy jesteśmy strażnikami tej pamięci, którzy ją rozbudzają w innych. Na zakończenie Ojciec Święty powiedział nam, jak stać się dobrym katechetą. Ja, katecheta muszę być człowiekiem wiary, prawdziwie ufającym Bogu. Mam być człowiekiem miłosierdzia, miłości, cierpliwości i wytrwałości, który stawia czoła trudnościom i niepowodzeniom z pogodą ducha i nadzieją w Panu. Mam stać się człowiekiem łagodnym, zdolnym do zrozumienia i miłosierdzia. Następca św. Piotra dał nam wskazówki, a do nas należy zastosowanie ich w życiu.
Po Mszy Św. i modlitwie Anioł Pański, papież pozdrawiał wiernych zgromadzonych na Placu św. Piotra, przejeżdżając między sektorami. Wielu z nas miało szczęście zobaczyć Ojca Świętego z bliska oraz gestami i uśmiechem podziękować za Jego obecność wśród nas. Nasi księża, którzy z nami pielgrzymowali (ks. Andrzej Lemieszko, ks. Andrzej Supłat i ks. Paweł Płaczek) koncelebrowali Mszę Św. z papieżem.
Po zakończonej uroczystości pozowaliśmy do grupowego zdjęcia na tle Bazyliki św. Piotra. Trudno nam było przejść do porządku dziennego nad tym, co przeżywaliśmy przez ostatnie kilka godzin, ale zadaniem pielgrzyma jest być cały czas w drodze, więc wyruszyliśmy na spacer po Rzymie. Odwiedziliśmy najpiękniejsze place Wiecznego Miasta, m.in. Piazza Navona i Plac Hiszpański, a następnie Panteon, Bazylikę Santa Maria sopra Minerva, Fontannę di Trevi oraz Schody Hiszpańskie, na których – jak nakazuje tradycja – zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia.
Wieczorem, po powrocie do hotelu spotkała nas miła niespodzianka: po kolacji s. Bernadetta i ks. Paweł poczęstowali nas ogromnym tortem, na którym widniał napis: „Katecheci – Roma 2013”. Miło nam również było, że w ten wyjątkowy wieczór usłyszeliśmy życzenia i podziękowanie za naszą codzienną posługę w szkole. Zjedliśmy tort przy dźwiękach włoskiej muzyki i po dniu pełnym wrażeń udaliśmy się na zasłużony odpoczynek.
Opuszczając Rzym, każdy z nas mógł powiedzieć: „veni, vidi …” Czy jeszcze coś? Odpowiedzią będzie nasze dalsze życie.
W poniedziałek 30.09 pożegnaliśmy gościnny hotel Palentone i wyruszyliśmy do Orvieto – pięknej miejscowości w regionie Umbria. Zwiedziliśmy tam gotycką katedrę, zbudowaną na pamiątkę cudu eucharystycznego w Bolsenie, którą papież Leon XII nazwał „złotą lilią włoskich katedr”. W kaplicy Korporału uczestniczyliśmy we Mszy Św. i modliliśmy się ze całą wspólnotę katechetyczną w naszej Archidiecezji.
Po spacerze wąskimi uliczkami miasteczka, w czasie którego podziwialiśmy malownicze zaułki, wyruszyliśmy do Asyżu – miasta św. Franciszka i św. Klary. Po zakwaterowaniu się w hotelu i zjedzeniu kolacji, odwiedziliśmy Bazylikę Matki Bożej Anielskiej, we wnętrzu której znajduje się Porcjunkula, kolebka powołania św. Franciszka. Mieliśmy okazję odmówić tam wieczorną modlitwę wspólnie z miejscowymi franciszkanami.
Ostatni dzień naszego pielgrzymowania spędziliśmy na odwiedzaniu miejsc, które są świadectwem życia św. Franciszka i św. Klary. Była to m.in. Bazylika św. Franciszka, gdzie modliliśmy się przy grobie Świętego i Bazylika św. Klary z krucyfiksem, z którego Chrystus przemówił do św. Franciszka. W Bazylice św. Franciszka uczestniczyliśmy w naszej ostatniej pielgrzymkowej Eucharystii, w czasie której mieliśmy zastanowić się „Kim dla mnie jest Bóg?”.
Drogowskazem, jak mówił ks. Paweł ma być dla nas zdanie z Księgi Zachariasza: „Chcemy iść z wami, albowiem zrozumieliśmy, że z wami jest Bóg”. Jeżeli Bóg będzie dla nas najważniejszy, to inni będą chcieli nas słuchać i być z nami. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że kiedy papież Benedykt XVI ogłaszał Rok Wiary, nie wszyscy rozumieli, dlaczego tak postąpił. Po głębokim zastanowieniu się, widzimy mądrość i słuszność tej decyzji. Codziennie musimy pytać siebie o swoją wiarę. Powinniśmy „zejść do katakumb”, żeby zapatrzeni w pełną wiary postawę pierwszych chrześcijan, z wielkim entuzjazmem iść do ludzi i pokazywać im, kim dla nas jest Bóg. Wtedy pójdą za nami inni: uczniowie, rodzina, znajomi. Kilka dni temu byliśmy w katakumbach i dla wielu z nas było to ogromne przeżycie. Jacy z nich wyszliśmy? Czy bardziej wierzący, silniejsi?
Śpiewając w czasie tej Mszy Św.: „Wy jesteście na ziemi światłem mym”, zastanawialiśmy się, czy naprawdę tak jest i czy z pełną odpowiedzialnością możemy śpiewać dalej: „My jesteśmy na ziemi światłem Twym”. Na zakończenie Mszy św. księża udzielili nam błogosławieństwa na ostatni etap naszej pielgrzymki, drogę do domu.
Podczas wspólnego pielgrzymowania niewątpliwie umacnialiśmy naszą wiarę uczestnicząc w Eucharystii i wsłuchując się w Słowo Boże; pogłębialiśmy osobistą modlitwę przebywając w tylu świętych miejscach; zacieśnialiśmy więzi w naszej wspólnocie katechetycznej. Trud pielgrzymowania, pogłębienie wiedzy religijnej, przeżycia duchowe, wzruszenia, spotkanie z Ojcem Świętym… Jak to wszystko zaowocuje w moim życiu, w życiu katechety?
Dziękując Bogu i ludziom za czas wspólnego pielgrzymowania, każdy z nas wraca do swoich bliskich: rodziny, znajomych, uczniów, aby im towarzyszyć i być dla nich „tym, który strzeże pamięć o Bogu w sobie i potrafi ją rozbudzać w innych” – jak uczy nas Ojciec Święty Franciszek.
Tekst: Iwona Łosiewicz – katechetka ze Szczecina