Chrześcijańskie andrzejki
Kościół katolicki naucza, że wszelkiego rodzaju praktyki magiczne (przede wszystkim wróżbiarstwo) są złe i należy ich zaniechać. Dotyczy to również wróżb andrzejkowych, nawet jeśli traktujemy je jako zabawę. Trzeba pamiętać, że dla nas, chrześcijan, to Jezus Chrystus jest w centrum całej historii i do Niego należy czas i przestrzeń. Jako ludzie wierzący powinniśmy szukać odpowiedzi dotyczących przyszłości nie we wróżbach, a w osobistej relacji z Bogiem. W czasie modlitwy człowiek wierzący odkrywa to, do czego Bóg go zaprasza.
Nasze życie nie jest zbiegiem przypadkowych wydarzeń. To Bóg nas prowadzi swoimi drogami i nie powinniśmy bać się o swoją przyszłość, ale pokładać pełną ufność w Jego opiece.
Chrześcijańska zabawa andrzejkowa zorganizowana w Oratorium parafialnym przy parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gryficach to czas spędzony poza domem bez wosku przelewanego przez dziurkę od klucza czy innych zabobonów. Był to wieczór andrzejkowy przeznaczony zarówno dla dzieci, jak i dla młodzieży.
Już od 15:30 witaliśmy pierwszych gości, którzy na znak, że przyszli do nas, otrzymali pieczątkę na rękę, która symbolizowała radość organizatorów.
Wystartowaliśmy o godz. 16 i nie będę ukrywać zdumienia, jakie przeżyłam, gdy zobaczyłam, że w salce jest ok. 140 naszych milusińskich… Chrześcijańskie andrzejki rozpoczęliśmy od modlitwy. Jednak prawdziwa zabawa zaczęła się wraz z pierwszymi dźwiękami muzyki. Dzieci wyruszyły w „podróż” pociągiem po różnych państwach, by następnie powrócić do Polski i wziąć udział w licznych konkursach, a przede wszystkim zdobyć słodkie niespodzianki. Jednak gwoździem imprezy okazało się karaoke. Nie dało się ukryć zdumienia, słuchając „Nossa” i „Ona tańczy dla mnie” w wykonaniu dzieci w przedziale wiekowym od 2 do 12 lat (niemal wszystkie znały tekst). Ok. 17.30 zmęczone towarzystwo udało się do przygotowanej specjalnie na tę okazję kawiarenki, by spożyć rozdawane przez wyekwipowaną w czepki i fartuchy chirurgiczne młodzież drożdżówki i soczki.
Zabawa trwała do 18.30, gdyż już o 19 przewidziana była jej kontynuacja, ale tym razem z udziałem młodzieży. Wszelkie konkursy organizowane były przez duszpasterstwo młodzieżowe. Oczywiście i tutaj nie zabrakło karaoke. Uczniowie gryfickich szkół nie tylko wspaniale śpiewali, ale przede wszystkim tańczyli. O godz. 22 niekoniecznie zadowoleni z zakończenia imprezy, wszyscy opuścili plebanię, by udać się na zasłużony odpoczynek.
Dziękujemy wszystkim przybyłym dzieciom, ich rodzicom oraz młodzieży za chrześcijańską postawę i dobre nastawienie. Mamy nadzieję, że spotkamy się za rok…
katechetka - Magdalena Halak